Użytkowość Springer Spanieli Angielskich...
|
W dniach 21-23 maja po raz drugi do Topoliny zjechały się springer spaniele angielskie wraz ze swoimi właścicielami, by
wspólnie przećwiczyć podstawowe konkurencje przewidziane w regulaminach prób i
konkursów myśliwskich dla małych ras. Głównie ćwiczyliśmy przynoszenie
postrzałka ptaka (włóczka), przynoszenie postrzałka królika (włóczka),
bobrowanie bez kaczki, odszukiwanie
zagubionej zwierzyny (ptaka i królika), przynoszenie ubitego ptaka z głębokiej
wody. Obserwowaliśmy zachowanie psów w polu (sposób szukania, posłuszeństwo i
współpraca z przewodnikiem), a także przeprowadziliśmy próbę strzału (zachowanie się przed strzałem i po strzale). Do
prezentacji poszczególnych konkurencji posłużyły nam psy doświadczone, dla
których praca w polu jest codziennością – Tayson - CAMEROON
Canella - prowadzony przez Jordana i Maddox - MORE THAN THE FRIEND
Three Ponds Valley - ze swoim menerem Piotrem Kukierem. Tayson był jednocześnie
najstarszym psem w grupie springerów (9 lat!!!!). Najmłodsza uczestniczka to
4,5 miesięczna Betty - BUENA VISTA Kotyledon (właściciel i hodowca Ewa Lankosz),
która stawiała w polu pierwsze kroki i, jak na swój wiek, świetnie sobie
radziła, szczególnie przy tropieniu postrzałka. A największa niespodzianka i
dla mnie – jako hodowcy – przyjemność – to Henry - HOW DO YOU DO Avendesora
Poland (FCI) – 9 tygodniowe maleństwo, które aportuje z wody gołębia i oddaje
do ręki!!!! A królika potrafi sobie trzy razy poprawić, żeby dobrze chwycić!!! Spotkaniu
towarzyszyła piękna pogoda, choć – z uwagi na powódź – z trudem znaleźliśmy
niepodmokłe pole, a w naszych „suchych szuwarach” grzęźliśmy w wodzie po
kolana. Psy nie dawały jednak za wygraną i, mimo trudnych warunków, spisały się
znakomicie. Z zapałem pracowały: Tayson, Maddox, Rhonda, Shrek i Nika. Niezapomniany
pozostanie, upichcony przez Piotra Kukiera, znakomity bigos, którym raczyliśmy
się w przerwie w ćwiczeniach. Spotkanie
zakończyliśmy w niedzielę wczesnym popołudniem. Każdy ćwiczący psiak otrzymał
okolicznościowy dyplom oraz upominki i karmę, ufundowane przez sponsorów
szkolenia – firmy: ROYAL CANIN oraz HUSSE. Jesteśmy
bardzo wdzięczni Polskiemu Związkowi Łowieckiemu, który objął patronat nad
spotkaniem i ufundował nagrody, czym przyczynił się do nadania mu odpowiedniej
rangi. Dziękujemy
też Andrzejowi Perko – myśliwemu z Koło Łowieckiego DZIK w Legionowie, za to, że
zechciał wziąć udział w naszym spotkaniu, za fantastyczne zdjęcia oraz miłe
słowa o naszych psach i organizacji. Podsumowując
– bawiliśmy się znakomicie! Psy pokazały się od najlepszej strony, utwierdziły
nas w przekonaniu, że pora na jesienne konkursy małych ras J. No i oczywiście –
spotkamy się za rok – PZŁ już zadeklarował chęć patronowania naszej imprezie, a
niewykluczone, że współorganizacją zajmie się miejscowe Koło Łowieckie. Spotkanie, podobnie jak we wrześniu ubiegłego roku, było poświęcone pamięci naszego Przyjaciela, Witka Warmusza, hodowcy springer spanieli angielskich, zapalonego myśliwego, który odszedł od nas na zawsze nieomal rok temu; staramy się realizować Jego marzenia … W spotkaniu
uczestniczyły następujące psy wraz z właścicielami: 1. AQUILA MY STAR Kotyledon „ALMA” wł. Ewa Dobrzyńska-Lankosz,
hodowla Kotyledon (FCI)
2. Barecho
RARE DIAMOND „RHONDA” wł. Dorota Nowak, hodowla TIAMANT 3. Barecho VILD IS THE WIND „NIKA” wł. Dorota Nowak hodowla TIAMANT & Justyna Kamińska i Jordan Woźniak, hodowla Avendesora Poland (FCI) 4. BUENA VISTA Kotyledon "BETTY" wł. Ewa Dobrzyńska-Lankosz, hodowla Kotyledon (FCI) 5. CAMEROON Canella „TAYSON” wł. Justyna Kamińska i Jordan Woźniak, hodowla Avendesora Poland (FCI) 6. HOW DO YOU DO Avendesora Poland (FCI) "HENRY" - wł. Justyna Kamińska i Jordan Woźniak, hodowla Avendesora Poland (FCI) 7. I'M EVERY WOMAN Avendesora Poland (FCI) "DIDA" - wł. Basia i Tomasz Derda 8. MORE THAN THE FRIEND Three Ponds Valley "MADDOX" - wł. Piotr Kukier 9. MY MIRACLE FROM Avendesora "IMMY" - wł. Beata Krynicka, hodowla Magic Spot 10. NIGHT PRINCE Avendesora „SHREK” wł. Justyna Kamińska i Jordan Woźniak, hodowla Avendesora Poland (FCI) 11. Tiamant HAPPINESS FOR ME „HANA” wł. Dorota Nowak hodowla TIAMANT & Justyna Kamińska i Jordan Woźniak, hodowla Avendesora Poland (FCI) 12. Tiamant HAPPY LADY „HEPI” wł. Dorota Nowak hodowla TIAMANT Kliknij zdjęcie, aby przejść do GALERII
19-20.09.2009 Kliknij zdjęcie, aby przejść do GALERII W ostatni weekend na naszych przepięknych
terenach przy wspaniałej, słonecznej pogodzie spotkała się grupa miłośników
springer spanieli angielskich, nastawionych na utrwalanie predyspozycji
łowieckich tej rasy. Pomysłodawcą spotkania był nasz Przyjaciel, Witek Warmusz.
Przed trzema miesiącami Witka zabrakło wśród nas, lecz my, dla uczczenia Jego
pamięci, postanowiliśmy Jego plany zrealizować. Głównym punktem programu było przećwiczenie
z naszymi psami podstawowych konkurencji przeprowadzanych podczas konkursów
przeznaczonych dla psów pracujących jako płochacze. Z uwagi na sporą, bo
liczącą 15 sztuk, grupę springerów skupiliśmy się na tych konkurencjach, które
wymagają odpowiednich warunków terenowych: rozległych pól, łąk z niską i wyższą
trawą, terenów podmokłych, wody (jeziora, stawu z szuwarami). Ćwiczyliśmy
zatem: przynoszenie postrzałka
ptaka (włóczka), przynoszenie
postrzałka królika (włóczka), bobrowanie bez kaczki, przynoszenie ubitej kaczki
z głębokiej wody, przynoszenie
kaczki z szuwarów, współpraca z przewodnikiem. We wszystkich tych konkurencjach
najlepiej dawały sobie radę starsze, już doświadczone psy, w tym nasz bezkonkurencyjny
Tayson czy ukochany pies Witka, Snoopy. Ale też u młodszych psiaków widać było
wspaniały potencjał – pasję łowiecką i szybkie uczenie się nowych zadań. Dla nas największą przyjemnością było
obserwowanie pracy Hanki, w której pasji i temperamencie jesteśmy zakochani od
samego początku. W osobnej GALERII można zobaczyć jak świetnie (dodam, że w ciągu
zaledwie kilku minut!) poznaje nową zwierzynę i uczy się, jak ją „obsługiwać”. Właśnie
ze względu na jej świetne predyspozycje użytkowe postanowiliśmy w przyszłym
roku pokryć ją Taysonem, z nadzieję, że urodzi się godny jego następca – taki jak
Leon, z którego jesteśmy bardzo dumni – i tym razem zostawimy go w domu. Po kilku
godzinach pracy zarówno po psach, jak i ich przewodnikach widać było zmęczenie.
Do tego zaczęły się nam dawać we znaki komary. Uznaliśmy zatem, że pora na
odpoczynek, grilla i pogaduchy. Następnego
dnia, w okrojonym już niestety zespole, przećwiczyliśmy z naszymi psami ściąganie i doprowadzanie, odszukiwanie zagubionej zwierzyny (ptaka i królika),
aportowanie. Było to
wspaniałe spotkanie. Bardzo się cieszymy, że mogła w nim wziąć udział Rodzina
Witka: żona Basia, córka Wanessa, która w swym zamiłowaniu do psów najwyraźniej
idzie w ślady Taty, brat Witka – Tomek
oraz zaprzyjaźniona z rodziną, szczególnie z Baśką – Aneta. Ogromne
podziękowania należą się Jordanowi, który z wielkim poświęceniem
organizował poszczególne konkurencje oraz Tomkowi, który z nie mniejszym
zaangażowaniem sekundował Jordanowi. Ewie dzięki za zorganizowanie nas
wszystkich, Dorocie za to, że dojechała z bażantami, Wojtkowi, że wypożyczył
swoje psy, a Małgosi i Jankowi – za nakarmienie nas :) Wielkie dzięki też dla mojej Mamy, że zajęła się
Hubertem, dzięki czemu mogliśmy w 100 % poświęcić się pracy z psami. Rozstawaliśmy
się z nadzieją, że uda nam się takie spotkanie powtórzyć na wiosnę. A
16 uczestnik - NOTHING COMPARES TO YOU Avendesora „NORA” - w tym czasie
szykowała się do porodu i 23 września
urodziła 8 słodkich maluchów, które mamy nadzieję już niedługo z taką samą pasję
będą pracowały w polu! Więcej w dziale SZCZENIĘTA.
29.08.2008 To dopiero drugie polowanie w życiu NIKI, a mała pracuje już jak dorosły pies!!!! Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć ilustrujących jej zacięcie do aportu i pracy w wodzie!!!! 1.06.2009 Piękna pododa i zbliżające się Próby Pracy Psów Myśliwskich Małych Ras skłaniają do wyjścia w pole i sprawdzenie predyspozycji naszych najmłodszych psiaków - oczywiście pod czujnym okiem "starych", doświadczonych wyjadaczy :) Jesteśmy dumni, bo zarówno NIKA, jak i DENIZ mają w sobie ogromną pasję, chęć pracy, "miękki" apory, pięknie pracują górnym wiatrem i świetnie pływają oraz aportują z wody. A mała HANA w niczym im nie ustępuje - ta 3,5 miesięczna dama nosi króliki i ptaki oraz przepływa całkiem spore jezioro!!!!! Dziękujemy Dorotce za tę piękną, doskonale zapowiadającą się użytkowo suczkę!!!! Więcej zdjęć w GALERII!!!! 15.08.2007 Zaczął się kolejny sezon na kaczki!!!! Na pierwsze polowanie zabraliśmy ze sobą naszego synka Huberta, bo ktoś musi pilnować stada springerów :-)))) Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć. Link pod fotką: 9.06.2007 Kolejny długi weekend spędziła u nas Dorota Wychowaniak wraz z jej psami: INDIM i RHONDĄ. Ze względu na upały wstawaliśmy w pole wychodziliśmy tylko bladym świtem i wieczorem, ale i tak psy miały zapewniony intensywny trening :-))). Serdecznie zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć w GALERII.
16.05.2007 Długi majowy weekend (trwający u nas tydzień :-))) psy spędziły na ciężkiej pracy w polu i wodzie. Dla naszych gości z hodowli TiamanT: RHONDY, INDIEGO i BARONA była to naprawdę wspaniała zabawa. A my mieliśmy okazję oglądać ich zapał, pasję i radość z trudów szkolenia. Szczeniaki: KAMA i KESSI z zapałem starały się nadążać za stadem, a my mogliśmy się przekonać, że są nieodrodnymi dziećmi swoich rodziców. Zdjęcia w GALERII.
14.03.2007 Sezon polowań za nami. Ale psy pracują przez cały rok. Nie ma wakacji :-))) Teraz trenują zwłaszcza te, przed którymi dopiero pierwszy w życiu sezon w łowisku. A "stare" podpowiadają o co w tej robocie chodzi. Zapraszamy do obejrzenia kilku fotek z treningu:
26.02.2006 nasze springery ostatni raz w tym sezonie "zapolowały" na bażanty. Dla nas było to polowanie wyjątkowe, bo pierwszy raz zabraliśmy ze sobą nasze maleństwo - Shrekusia :-)))) Dziecko radziło sobie doskonale, mimo trudnych warunków terenowych i przez całe osiem godzin dzielnie dotrzymywało kroku "starym". Za półtora miesiąca zobaczymy, jak Shrek spisze się na Próbach Pracy :-))) Żeby zobaczyć więcej zdjęć z polowania proszę kliknąć fotkę poniżej:
Regionalny Konkurs Wyżłów i Psów Myśliwskich Małych Ras Nałęczów ZO PZŁ Lublin, 17.09.2005 Wybraliśmy się na Konkurs, bo uznaliśmy, że najwyższa pora, żeby nasz Tay popracował sumiennie :-)). Chcieliśmy zobaczyć, czego się od psa wymaga, bo Regulamin jest bardzo teoretyczny i na podstawie chociażby Prób wiemy, że praktyka wygląda zupełnie inaczej. I faktycznie!!!! Nie jest to zwykłe polowanie :-)). Punkt lecą za każdy błąd, który na polowaniu nie ma żadnego znaczenia - np. za powtórzenie komendy, czy za otrzepanie się przed oddaniem aportu! Trzeba to zobaczyć, żeby wiedzieć co i jak. Naprawdę warto było - świetna organizacja, "własne" zwierzę dla każdego psa, żadnego czekania na kolejne konkurencje, wszystko szybko i sprawnie. I we wspaniałej atmosferze! Małe rasy na polu oceniał sędzia Henryk Stępka - wszystko bardzo cierpliwie tłumaczył i pokazywał. Zastrzeżenia miał tylko do techniki wykonania konkurencji (czyli innymi słowy - do menera :-)). Wracaliśmy dumni i mądrzejsi przed następnym konkursem - a Tay, jako pierwszy od dziewiętnastu lat springer w Polsce (w 1986 roku tego zamego dokonał pradziadek Taya - BARON z Uroczego Czaplinka) otrzymał dyplom z Konkursu Pracy Psów Myśliwskich Małych Ras (III stopnia) - jedynego konkursu sprawdzającego umiejętności płochaczy!!!
Nowy sezon na kaczki rozpoczęty!!!!! Kliknij, żeby zobaczyć zdjęcia. Przeczytaj koniecznie!!!!!!! Zachęcam do zapoznania się z tekstem o użytkowości Springer Spanieli Angielskich, który znajduje się na stronach PORTALU o ESS:
24.04.2005 wybraliśmy się z Joys i Giglet na Próby Pracy Psów Myśliwskich Małych Ras do Ożarowa Mazowieckiego (ZO PZŁ Warszawa). Miejsce wybrano znakomicie, piękny staw, po którym spokojnie pływał kaczki, ogromne pola poprzecinane laskami i, co najważniejsze - rzadko spotykana ilość zwierzyny drobnej (zajęcy, bażantów, kuropatw). Dzięki temu niemal każdy pies miał okazję pracować na własnym tropie zająca i wypłoszyć kurę, dzięki czemu komisja sędziowska nie miała żadnych problemów z oceną pracy psów. Muszę też z przyjemnością stwierdzić, że ocena ta była bardzo rzetelna i dokładna, a każde wątpliwości tłumaczone były na korzyść psów. Nasze dziewczyny spisały się doskonale. Obie otrzymały dyplomy I stopnia. Cieszy nas zwłaszcza Joys, która po raz pierwszy brała udział w takiej imprezie i jest u nas najkrócej. I, mimo że sprawdziła się już niejednokrotnie na polowaniu, nie byliśmy pewni, jak sobie poradzi w samodzielnej pracy. A sprawdziła się lepiej niż jej znudzona "taką" pracą siostra!!! Oceniająca ją sędzina powiedziała, że od lat nie widziała tak wspaniale pracującego młodego spaniela. Szczegółowe wyniki na ich stronach w Wystawach. Aby obejrzeć zdjęcia z tej imprazy proszę kliknąć na zdjęcie poniżej. W sobotę 7.04.2005 roku po raz kolejny uczestniczyliśmy w Szkoleniu Psów Myśliwskich w Piotrkowie Trybunalskim. Poza naszymi psami w zajęciach wzięła udział jeszcze jedna springerka - URKA z Větrné Paskey, której właściciele przyjechali z Krakowa. Ta piękna młoda dama miała okazję po raz pierwszy pracować na tropie oraz spotkać dziki. Pracowała pięknie i jestem przekonana, że swoimi zdolnościami utwierdziła swoich właścicieli w przekonaniu, że warto i trzeba z nią pracować! Jesteśmy też pełni podziwu dla jej wspaniałego temperamentu. Nasze psy doskonaliły włóczkę i aport, a potem "wyżywały" się w dziczej zagrodzie. Mieliśmy nadzieję, że zmęczą się na tyle, żeby przy ognisku spokojnie odpoczywać, ale ... miały inne plany. Tyle wspaniałych zapachów nie pozwalało im usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj po szkoleniu jedziemy wykończeni do domu, ale tym razem postanowiliśmy skorzystać z zaproszenia naszych znajomych hodowców Doroty i Andrzeja Sirko (hodowla "Borysowy Cień") i udaliśmy się do Łodzi. Piękna pogoda sprawiła, że nie mogliśmy się oprzeć spacerowi, zwłaszcza że za blokiem, w którym mieszkają, można spotkać niesamowite ilości bażantów, a i kuropatwy często się zdarzają. I rzeczywiście - nasze springery co kilkanaście metrów wyrzucały dorodne ptaki. Parma (SARA Acceptarius) Doroty i Andrzeja chętnie dzieliła się tą przyjemnością z naszymi psiakami. A towarzyszyła im młodziutka foxterierka znajomych. Przed taką sforą psów nic nie ma prawa się ukryć! Na zakończenie zmęczone psy wytropiły skórę dzika i dzielnie ją oszczekiwały. TU ZNAJDZIECIE KILKA ZDJĘĆ ZE SZKOLENIA >>>
05.03.2005 braliśmy udział w szkoleniu psów myśliwskich w Piotrkowie Trybunalskim. Mały fotoreportaż z tego szkolenia znajdziecie w Albumie Polowania 2005.
W niedzielę 30 stycznia mieliśmy prawdziwą przyjemność uczestniczyć w Pierwszym Pokazie Pracy Springer Spanieli Angielskich. Witkowi Warmuszowi, który zorganizował ten Pokaz, dziękujemy za zaproszenie, a jego żonie Basi za wspaniałe (jak zwykle) przyjęcie. Sprawozdanie z tej imprezy znajduje się na stronie hodowli Elegantis Venator. http://www.springer-spaniel.pl/Pokazy.htm W Foto Albumie w dziale Polowania 2005 kilka fotek z Pokazu.
|
|
|
Zobacz również: |
|